sierpień 2010
53 posty
1 tag
Właśnie się dowiedziałem
…że gupie hollywood się porwało na remake Arthura (1981). Szczerze mówiąc wątpię czy pan Russel Brand, którego nie znam - i sądząc książkę po okładce nie lubię, stworzył lepszą kreację zepsutego milionera z problemem alkoholowym niż przezabawny Dudley Moore.
Dla przypomnienia - tak wyglądał Arthur w latach 80-tych:
A tak będzie wyglądał teraz:
pisze z ajpada
rewelancja :)
Suchar of the day
Przychodzi baba do lekarza. -Panie doktorze, psy mnie pogryzły! -A były szczepione? -Tak, dupami.
1 tag
1 tag
Ciekawostka etymologiczno-socjologiczna
Jeżeli używamy google fight aby zorientować się w poprawnej pisowni kłopotliwego wyrazu o treści wulgarnej, warto najpierw założyć, że używający go ludzie to debile.
Przykład: kurewstwo: 37,100 wyników, kurestwo: 623,000 wyników. Quod erat demonstrandum.
fejstajm
pierwsza proba Face Time na i4 skonczyla sie facepalmem. Technologia nie dziala w Polsce. Nie wiem łaj. Leo, why?? (via rzepka)
Ale o co w ogóle kamon? Na moim starym sonymeriksonie rozmawiam sobie kiedy chcę z żoną na jej starym sonymeriksonie. Za free. Z video. I to przez 3G a nie przez WLAN. Byłem w szoku kiedy mi Rzepka powiedział, że na ajfonie 3G nie może rozmawiać z video, not to...
Dowcip dnia
Po imprezie rodzinnej zostało mnóstwo żarcia i sporo wódki. Następnego dnia żona idzie do pracy. Wraca wieczorem - niczego nie ma, tylko pijany mąż. - Gdzie wódka? Gdzie sałatki i całe żarcie? - A ty co myślałaś, że wyszłaś i życie się po tym zatrzymało?
Boskie! (via rzepka)
1 tag
1 tag
1 tag
divide by zero
Olusia: Tatusiu, czy nie nie zgadzasz się, żeby Marysia nie spała u nas nie w weekend?
Ja: Uuu, eeehm, hyyyh... nie wiem. (poddałem się, gdyż analiza wielokrotnych negacji Olusi mię przerosła w tym momencie).
Olusia: no jak to, przecież Ty tu decydujesz!
Kochani piesi
Jak zbliżacie się do przejścia dla pieszych, rozejrzyjcie się najpierw w lewo, potem w prawo, potem jeszcze raz w lewo, i jak 30 metrów przed przejściem jedzie sobie omega z przepisową prędkością 50 na godzinę, pod słońce, z otwartymi oknami przez które słychać “Like a prayer” Madonny, a za nią przez 800 metrów nie ma żadnego auta, to nie wpieprzajcie się pod koła i nie pukajcie w ten...
ostatnio byłem na Incepcji… pierwsza scena: DiCaprio leży na plaży...
– lol, ten gość chyba za mną w kinie siedział.
(via bash)
Eksperyment "bródka"
Temat mojego zarostu jest mi chwilowo bliższy niż krzyż pod pałacem prezydenckim, który ośmiesza cały naród, a zarost lub jego brak tylko mnie. W niedzielę przy goleniu drgnęła mi łapka, a jako że nie mam goatee-savera, oznaczało to konieczność usunięcia całości trawniczka spod pałacu Buckingham, przez lata pieczołowicie wyrównywanego. Szkoda było, ale co zrobić. Dzieciom jak wspomniałem spodobało...
Zły
Wizyta u remono… renomowanego lokalnego stomatologa, u którego wyjebawszy 250 złotych polskich za 30 minut siedzenia na fotelu co było wątpliwą przyjemnością, dała mi punkt odniesienia do przeanalizowania stosunku moich zarobków do czasu pracy. Stosunek ten jest seksualny.
2 tagi
2 tagi
1 tag
goatee-less od rana.
Dzieciom się podoba, Dorotce nie bardzo :P
1 tag
Dlaczego I heart gmail?
Zacznijmy od tego, że każdy ma jakieś swoje przyzwyczajenia i wyrobione nawyki. Nawyki nie lubią się zmieniać, ale jeżeli się zmieniają, to zazwyczaj po to, żeby robić coś szybciej, bardziej efektywnie i przyjemniej. Ja lubię jak mi jest dobrze, więc programy przy których spędzam dużo czasu muszą być wydajne i przyjemne w obsłudze. Przeglądanie poczty to nieraz wrzód na dupie, a Gmail okazał się...
1 tag
I heart gmail
No i dobrze, że Wave is to be discontinued, faktycznie nie był to do końca udany produkt, ale jestem przekonany, że część elementów Wave z powodzeniem uzupełni udany i sprawdzony interfejs mojego ukochanego szpiegowskiego Gmaila. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie już pracy na desktopowym kliencie poczty i przeżywam każdorazowo osobisty dramat kiedy sprawdzam firmową pocztę na Thunderbirdzie...
po Inception
Recki jako takiej nie będzie bo nie chcę spoilerować a recka bez spoilerów jest uboga. Film jest o tyle ciekawy, że nie bardzo go można zaszufladkować i przez to ciężko ocenić bo się za bardzo nie ma punktu odniesienia… co już jest w sumie plusem samo w sobie.
Dobry pomysł na film, skomplikowany wątek przedstawiony w sposób przyjemny i zrozumiały, ale widzę, że nie dla wszystkich, skoro...