wrzesień 2011
26 postów
srajtiuns w Polsce
I co począć z takim niusem dnia? Przyznam, że przyjąłem go obojętnie a potem poziom podekscytowania zaczął spadać. Szczerze mówiąc nie jestem kolekcjonerem - nie muszę mieć utworów, żeby było fajnie. Jeżeli miałbym ściągnąć jakąś muzykę z sieci to byłby to chyba tylko Kazik. Nie dlatego, że go lubię bynajmniej (o, w takim kontekście używamy “bynajmniej”!).
Zazwyczaj słucham radia,...
kup pan domenę
Dopiero trzeci dzień tygodnia a ja słyszę już o czwartej próbie zrobienia w człona biednych przedsiębiorców przez jakąś firemkę handlującą domenami: scenariusz jest zawsze ten sam - dzwoni do firmy, która ma domenę xyz.pl człowiek, który twierdzi, że konkurencyjna firma z tej samej miejscowości chce wykupić domenę x-yz.pl i trzeba się szybko zdecydować, żeby wykupić ją przed nimi. Telefon dzwoni z...
Draw a Stickman →
Koniecznie trzeba zobaczyć!
Two And a Half Man bezczarliego obejrzałem. I będę...
Nie wiem czemu przy okazji nie zmienili tytułu, bo Dwóch i Pół nie ma już racji bytu, jako że ten “pół” to już całkiem spory jest. Przyznam, że bardzo, ale to bardzo byłem ciekaw nowej serii “Two and a half man” - tej pierwszej bez Charliego Sheena, który był przecież filarem serialu. Ciężko mi to było sobie wyobrazić - zazwyczaj kiedy podmienia się bohatera drugoplanowego...
The past and the future of famous logos |... →
lol
Sty, sty, leave my eye...
Dopadło mnie takie coś jak zapalenie mieszka włosowego na oku, popularnie zwane jęczmieniem (błe nazwa) i od razu z pięciu źródeł usłyszałem “pocieraj złotą obrączką” - jak zwykle w takich przypadkach włączył mi się bulszit łorning i zacząłem tradycyjny risercz.
Najpierw przytłoczyła mnie ilość babcinych porad, zwłaszcza w polskojęzycznej części sieci, potem powiększyłem zasięg...
Czy to normalne, że zapomniałem jak ma na imię...
Urlop!
Yehaa, urlop mode on! To ci będzie zabawa. Żadnych obowiązków, zero pracy, tylko wypoczynek. Całe 24 godziny, wow.
bad day
Nie jestem z tych marudzących ale dzisiejszy dzień jest jednym z tych kiedy psie gówna same wskakują człowiekowi pod buty i wgniatają się jak najmocniej w bieżnik podeszwy, a próba delikatnego usunięcia szczoteczką kończy się prysznicem z gównianych kropeczek na twarzy. Tak było do południa, ale potem się zjebało i zrobiło się naprawdę niefajnie.
Och ach jak ja uwielbiam reklamy minimalistyczne →
…a jeżeli to wy udajecie Wróżki Zębuszki, to ja poproszę z powrotem moje...
– Olusia.
Religia
Dwa razy w tygodniu.
Informatyka raz na dwa tygodnie.
Dziękuję bardzo systemie edukacji.
Gdzie mogę znaleźć statystyki jaki procent...
1 tag