Właśnie się dowiedziałem
…że gupie hollywood się porwało na remake Arthura (1981). Szczerze mówiąc wątpię czy pan Russel Brand, którego nie znam - i sądząc książkę po okładce nie lubię, stworzył lepszą kreację zepsutego milionera z problemem alkoholowym niż przezabawny Dudley Moore.
Dla przypomnienia - tak wyglądał Arthur w latach 80-tych:

A tak będzie wyglądał teraz:
