srajtiuns w Polsce

I co począć z takim niusem dnia?
Przyznam, że przyjąłem go obojętnie a potem poziom podekscytowania zaczął spadać. Szczerze mówiąc nie jestem kolekcjonerem - nie muszę mieć utworów, żeby było fajnie. Jeżeli miałbym ściągnąć jakąś muzykę z sieci to byłby to chyba tylko Kazik. Nie dlatego, że go lubię bynajmniej (o, w takim kontekście używamy “bynajmniej”!).

Zazwyczaj słucham radia, dobieram sobie stację zależnie od nastroju. Ostatnio ujęło mnie Spotify, jeżeli miałbym wydawać kasę na muzykę, to w takiej formie. słucham czego chcę, natychmiast. Album? Proszę bardzo. W wersji premium Spotify pięknie zgrywa mi na telefon wybraną playlistę. Żadnego podłączania telefonu, synchronizacji przez ajtiunsa, który na drugim komputerze szczeka, że telefon nie jest do niego przypisany. Loveit i polecam.

1 notka

Pokaż

  1. przemyslaw opublikował(a) to