Olusia says
Normalny wieczór, Rafcio wylewa herbatkę na naszą pościel, w tle leci zaczarowany ołówek, Olga wyszła z kąpieli, patrzy krytycznie na przygotowaną pidżamkę i wzdycha: “Wy to chyba lubicie tą z pieskiem…”. W chwilę później nachodzi ją filozoficzny nastrój: “Tatusiu, jak się rośnie”?