Konfeszyn
Po miesiącach pracy na przemian na maczku (praca) to na pececie (dom) dosiadając się czasem na makbuka celem popracowaniu na rzeczach stricte maczkowych, nastąpiła rzecz zadziwiająca - stopniowe skracanie pracy na snopowiązałce na rzecz makbuka, najpierw na kolanie, a teraz oficjalnie z podpiętą maczkową klawiaturą i 24” zewnętrznym monitorem. Siła przyzwyczajenia, albo coś, w każdym razie sto razy lepiej pracuje mi się na maczku, a na pececie jakoś tak topornie wszystko idzie.
Plusy:
Jest cicho, makbuk jest bezszelestny. Już nocna lampka za monitorem pracuje głośniej.
Komfort pracy znacznie wzrósł a co za tym idzie wydajność. Mocno.
Minusy:
snopowiązałka ma podłączone głośniki 5.1 - na makbuku nawet nie mam ochoty odpalać muzyki.
Podsumowując rzeczy ważne, winnerem jest maczek, niestetyż służbowy. Mam do siebie megapretensje, że potraktowałem rady Rzepki jako fanbojostwo, upierałem się przy podłączeniu dwóch monitorów i kupiłem snopowiązałkę zamiast macbooka, albo chociaż maca mini. Dwa monitory i tak sfajczyły się wkrótce później. In your face, Rzepko, miałeś rację.
1 notka
-
rzepka lubi to
-
przemyslaw opublikował(a) to