w 33% zdrowy

Opróżniłem apteczkę z gripeksów, polopiryn i żółtych tabletek z witaminą C i rutyną (choć rutyna ponoć zabija), aktywny składnik grzanego piwa nie pomógł, byłem nawalony a gardło jak bolało tak bolało. Może dlatego, ze miód się skończył a jak widać pełnił jakąś tam rolę katalizatora. Anyway udałem się dziś do lekarza. Po kilkumiesięcznej przerwie znowu dostałem trzydniowy, antybiotykowy wypierdalacz od miłej pani doktor. Wziąłem już pierwszą tabletkę zatem zgodnie z planem w czwartek będę jak nowo narodzony. I tak ma być.

Notki

Pokaż