#DrogiPamiętniczku, urlop 2021 zbliża się wielkimi krokami. Znaczy wyjeżdżamy dopiero za dwa dni, ale kobieta mojego życia najwyraźniej nie może się już doczekać, bo wstała dziś o 5:40 i zapakowała nas na wyjazd, tak że kiedy wstaliśmy, był spory problem ze znalezieniem czegoś do ubrania, bo „już jest zapakowane” i „zostaw, to na góry”. Istniało wręcz spore ryzyko, że w granicach wczesnego popołudnia zakręci wodę, gaz i wyłączy korki zmuszając nas do jedzenia przy świeczce (bo czołówki już zapakowane) kolacji, składającej się z konserwy turystycznej prosto z puszki, a potem będziemy śpiewać hity Starego Dobrego Małżeństwa przy akompaniamencie gitary i wyobrażać sobie, że blok naprzeciwko to Giewont.
Czytaj dalej 3… 2… 1…Tag: DrogiPamiętniczku
Sąsiedzi, znowu.
#DrogiPamiętniczku, no jakoś tak nie mam szczęścia do sąsiadów. Większość jest totalnie spoko, ale zdarzają się i czarne owce, o których już pisałem tutaj.
I teraz nie wiem czy to po prostu zbieg okoliczności czy też może raczej siła internetów i czy przypadkiem mój ostatni tekst nie wywołał jakiejś chęci zemsty – wiem tylko, że niedawno znikła mi sprzed drzwi wycieraczka. Na tym etapie nie wierzyłem, że ktoś mnie zwyczajnie nie lubi i w ten sposób daje temu wyraz, toteż zastanawiałem się jaka się za tym kryła historia. Może ktoś od pewnego czasu zazdrościł mi wycieraczki, szukał w sklepach, na allegro i w ogóle wszędzie, ale nie znalazł tak idealnej, oczyszczającej bieżniki butów, a jednocześnie miękkiej i prestiżowo wyglądającej wycieraczki, więc postanowił dopuścić się zagarnięcia mienia. I teraz położył przed swoimi drzwiami i za każdym razem wracając do domu patrzy jak pięknie komponuje się z futryną, podkreśla linię dolnej krawędzi drzwi i uważa, że teraz w jego życiu wszystko jest kompletne. A może uznał, że taka wycieraczka będzie cudownie uzupełniała jego kolekcję wycieraczek. Albo wchodził po schodach, przypomniało mu się, że teściowa ma urodziny a on nie miał pomysłu na prezent i zresztą jest już 22-ga i kwiaciarnie zamknięte i nagle eureka, leży Ona, piękna jak z obrazka.
Idealna.
Nie wiem. Pogodziłem się już z utratą wycieraczki, pewnie komuś była bardziej potrzebna niż mi.
La odyseja les Wikingów
#DrogiPamiętniczku No więc było to tak…
Turniej U13 we francuskim Compiègne, które jest miastem partnerskim Elbląga a my się z drużyną francuską bardzo lubimy, odbył się w sobotę i niedzielę 26-27 maja. Ostatni raz nasza ekipa była tam dwa lata temu, a drużynę z Francji gościliśmy w tym roku na naszym turnieju.
Polecieliśmy w składzie 22-osobowym – 17 dzieci w wieku 10-14 lat; Dwunastu chłopców i pięć dziewczynek. Plus piątka opiekunów – trener Irek i czwórka rodziców: Monika, Grzesiek, Marcin i ja. Skład, jak się okazało, idealny. Czytaj dalej La odyseja les Wikingów
